Kto, jeśli nie czarnek wie najlepiej ile pisich, kardynalskich i biskupich "fajek" trzeba "odpalić" by zostać tzw "doktorem" - kul, kul, kul i nic więcej w życiorysie. Gdyby dostał się na NORMALNĄ UCZELNIĘ - to dziś nie miałby nawet licencjata, o inżynierze nie wspominając...
Nie każdy wie. Główna grupa docelowa tego mema może nie zrozumieć o jakie opaski i tatuaże chodzi. W okupowanej Polsce w czasie II Wojny Światowej żydzi musieli nosić opaski z gwiazdą Davida, żeby łatwo można ich było szkalować i wyłapywać, a tatuaże były robione więźniom w Niemieckich Obozach Koncentracyjnych (zagłady) żeby traktować ich jak podludzi którzy nie mieli prawa się nazywać. Takie stygmatyzowanie ludzi przez opaski jakie proponuje PiS jest haniebne.
Chyba kogoś skopiował. Tylko ten ktoś mówił o PiSdzielczej mafii.