To jest natura człowieka,dzielenie się na swoich i obcych.nawet,gdyby jakimś sposobem scalić wszystkie narody w jeden twór bez tożsamości narodowych,religii,ani różnic rasowych,to i tak sami zaczęliby się z powrotem dzielić na oddzielne i wrogie grupy z jakiegokolwiek powodu,na przykład dlatego,że jednym podoba się zielony,a innym niebieski.z ludzką naturą nie ma co walczyć.
Ile ofiar? Spora część białej Europy obecnie. Jeszcze nie są to ofiary śmiertelne ale ofiary ideologii multikulti, utraty narodowości, własnej kultury i wolności słowa.
czy wyście wszyscy powariowali? Przecież Prezes nie jest rudy!