Znając własną nieudolność tworzenia infrastruktury, wykorzystywują tą która już działa. Zresztą, czy zwykły użytkownik zwraca uwagę kto i gdzie to badziewie wyprodukował? To jest sztuka dla sztuki w wydawaniu publicznych pieniędzy.
Przychodzi buractwo na taki wiec, pojedzą kiełbasy, posłuchają disco polo za darmo na żywo, zdjęcie zrobią, bo toż to sławny polityk do nich przejechał. No i potem głosują, szczęśliwi że tak się nimi władza interesuje, że tak dba o ich interesy. I tak do następnego festynu, z kiełbaskami, disco polo i Beatką czy Andrzejem obiecującymi gruszki na wierzbie.
Tak samo jak zegarki Nowaka, stadion muchy czy autostrady Tuska, nic się nie zmieni dopóki mamy demokrację