W tym szaleństwie jest metoda... Klechy nie zakładają rodzin, a że rodzina to tylko chłopak i dziewczyna... Pal sześć. Ze sobą niech nawet czwórkami się łączą, ale niech swoją "miłością" nie szykanują dzieci.
Gdybyś c%lu, jeden z drugim widział jakie są warunki na kopalni, to byś bzdur nie wypisywał. Szole są bardzo małe wchodzi tam po kilku chłopa, głowa przy głowie. Na dole upał, gorąc nieziemski, czasem w maskach robić się nie da. Jeden kichnie to ciąg powietrza, te zarazki przez pół kopalni rozniesie. Bo nie ma wywiewów co kilka metrów, to są zamknięte chodniki. Chłopy jak się myją w łaźni to całą zmianą, nie ma osobnych kabin. Jeden drugiemu plecy myje. Ciężko w takich warunkach, o zachowanie tych zalecanych 2 metrów. Trzeba być skończonym ignorantem, by porównywać galerię handlową do kopali.
Dziwex dudowy poleciał tam za nasze pieniądze.