Pani Dominika jest radykalnym lewakiem i marzy o tym żeby nie tylko jej dzieci ale także inne nawracali edukatorzy seksualni. Prawdą jest że zarówno za po jak i za pisu rodzice nie mają wplywu na to co się dzieje w szkole. Chodzi o to żeby nasze dzieci uczyly się w szkole a nie byly poddawane ideologizacji. Na zachodzie zabranie dziecka z takich zajęć kończy się problemami dla rodziców. Marzycie o tym żeby jakiś dewiant edukował wasze dzieci? Żeby opowiadał bajki o 100 płciach albo uświadamiał że reprezentujecie zgnity model rodziny? Zastanówcie się czy tego chcecie.
Tak, słuchałem konferencji i mogę wysnuć, że ten profesor-prezes za zbyt dużą gażę reprezentuje poziom 8-letniego dziecka. Bo wicie, ekonomia to nie nauka ścisła, to takie luźne inie, wróżenie z fusów, opowiadanie bredni-przepowiedni, bo gdyby zamknąć w pokoju 100 ekonomistów to byłyby 3 różne teorie i wszyscy mieliby rację i żaden. Wielokrotnie przekazywał publicznie sprzeczne dane. Ten widać się nie nadaje, szukajcie nowego i tańszego prezesa.
Glapiński w NBP.