Nie zapominajmy gdzie w stanie wojennym był pan Piotr Duda. Ano był wojakiem który dzielnie ochraniał budynek radiokomitetu. Taka to była jego walka o wolność. A teraz wielki Solidarnościowiec.
Kto w latach 80tych jeździł jaguarem, miał własny klub, kupował kamienice w centrum dużego miasta, działał swobodnie i nie był ścigany przez władze, UB SB.itd..... Tak że ten...
konsekrowany siusior :)