Skoro ci fanatycy nie mieli nic wspólnego z islamem, to dlaczego za każdym razem jak jakiś szaleniec terrorysta zabija niewinnych ludzi, da się zauważyć pewną prawidłowość w pobudkach, które pchają do takich czynów, mianowicie okrzyki Allah akbar, wspominanie o swojej religii, przeszłość ukazująca głębokie powiązania z fundamentalnymi organizacjami islamu?
Jak nie macie bladego pojęcia o prawie karnym to nie komentujcie i nie wrzucajcie takich bzdur jak ta, bo tylko potraficie narzekać, ale dowiedzieć się czegokolwiek o kontratypach i art. 31 Kodeksu Karnego to nie ma komu...
Skoro ci fanatycy nie mieli nic wspólnego z islamem, to dlaczego za każdym razem jak jakiś szaleniec terrorysta zabija niewinnych ludzi, da się zauważyć pewną prawidłowość w pobudkach, które pchają do takich czynów, mianowicie okrzyki Allah akbar, wspominanie o swojej religii, przeszłość ukazująca głębokie powiązania z fundamentalnymi organizacjami islamu?