Znam jednego takiego misjonarza. Inżynier hydraulik i geodeta. W Afryce studnie pomagał kopać. A poszedł tam, bo rodzina żony była z Afryki a on po wypadku nagle znalazł drogę do Boga. Normalny gość, który chciał pomagać innym. Problemem są fundacje, które np w Górach Księżycowych odwierty robili. Pomoć szukali wody, ale diamenty i ziemie rzadkie znaleźli. Sponsorem ich działalności była spółka podległa Shellowi. Dlatego należy podchodzić do spraw indywidualnie. Jeżeli ktoś chce pomóc lepiej żyć miejscowym to dobrze, a na dodatek zmniejsza imigrację, co jest dla nas korzystne.
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
ginka - Szarańcza jest plagą, chociaż pojedynczy owad nie stanowi plagi. Podobnie jest z ateistami. Zastanawiam się nad tobą i dochodzę do wniosku, ze na 100 % twoi rodzice nie są dumni z tego co wychowali i mają rację niestety.
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
ginka widzę, że bardzo się tym przejęłaś, że katolicy nie czytają Pisma Świętego, cieszę się że się martwisz żeby wiecej ją czytali ale zapewniam cię, że czytają ale takim półgłówkom jak ty czy innym podobnym tobie ateistom do tego się nie przyznają, pozdrawiam
ps. słyszałem, że dostałaś propozycję do wzięcia udziału w jakiejś imprezie typu Dąbrowa Gornicza.
Znam jednego takiego misjonarza. Inżynier hydraulik i geodeta. W Afryce studnie pomagał kopać. A poszedł tam, bo rodzina żony była z Afryki a on po wypadku nagle znalazł drogę do Boga. Normalny gość, który chciał pomagać innym. Problemem są fundacje, które np w Górach Księżycowych odwierty robili. Pomoć szukali wody, ale diamenty i ziemie rzadkie znaleźli. Sponsorem ich działalności była spółka podległa Shellowi. Dlatego należy podchodzić do spraw indywidualnie. Jeżeli ktoś chce pomóc lepiej żyć miejscowym to dobrze, a na dodatek zmniejsza imigrację, co jest dla nas korzystne.