I w państwach na czerwono oczywiście największa przestępczość, ale do lewackich łbów i tak nic nie dotrze. Zawsze znajdą milion pretekstów z d**y żeby ich bronić.
Ktoś kto ich wrzuca do jednego worka jest niemożliwie tępy. A te hailowania to jak zwykle z kontekstu. Raz rymanowski go pozwał za to i sąd jak zwykle uniewinnił.
Co na to aktywiści?