"Warsiawiak" do domciu rodzinnego( mamusi) pojechał i dosusza na balkonie wałóweczke ekologiczną... no i przy okazji jest się czym pochwalić przed sąsiadami... a co, niech pozazdraszczają...
- Dobrze że wreszcie stoimy, ale mi się lać chce - No, mnie też, ale tu nie ma toi toia, a w krzaki nie pójdę, ochyda - Ja mam wyje***e, ja idę za autobus - Eee dziewczyny, Kaśka leje pod autobusem, jak wam się chce to chodźcie też
foto robione w polskim więzieniu?