Simon był krytykowany za zmianę zdania o pandemii.Najpierw mówił,że to niegroźne,a następnego dnia już co innego śpiewał.Został przywołany do porządku przez starszych i mądrzejszych.Teraz wymyślił,że ma jakich pacjentów antykovidowych,co niby zachorowali,a nie wierzyli.Niech ich pokażą,wywiad przeprowadzą.
Ale i tak Simon już nie jest wiarygodny.Jak i reszta bijących pianę dla rządu rodzimych świrusologów.
Nie przyszła - geniuszu