Nie pitolcie, żarcie w polskich szpitalach to ch**m jakich mało, nawet nie o to chodzi że mało, ale jest bardzo kiepskiej jakości (500l. zupy gotowanej na jednej marchewce, najtańsza mortadela czy zimne zdębiałe ziemniaki). Każdy kto bywa wie jak to działa, a ci co mówią że szpital to nie stołówka to chyba nigdy nie byli na oddziale; a przecież można wymagać za 1000zł składek do ZUS!!
Nie pitolcie, żarcie w polskich szpitalach to ch**m jakich mało, nawet nie o to chodzi że mało, ale jest bardzo kiepskiej jakości (500l. zupy gotowanej na jednej marchewce, najtańsza mortadela czy zimne zdębiałe ziemniaki). Każdy kto bywa wie jak to działa, a ci co mówią że szpital to nie stołówka to chyba nigdy nie byli na oddziale; a przecież można wymagać za 1000zł składek do ZUS!!