pies w ubraniu, który był wczoraj na głównej to był godny politowania i wiocha. a chłop w ubraniu damskim to już nie wiocha?:d psu nic się nie stało, było mu najwyżej cieplej, a ten osobnik robi z siebie kaleke nadającego się do pracy wyłącznie w projektowaniu podobnie żenujących ubrań.
nie wiem za co te łapki w gore przy kazdej fotce z wibratorami? marzy wam sie taki w d**alu?