Napis wprost proporcjonalny do inteligencji autora. Gdzie się człowiek nie ruszy ściany zabazgrane podobnymi, id**tycznymi hasłami. Ale i tak występuje tu przerost formy nad treścią.
W czasie mszy krew Jezusa przemieniła mu się w wino i nikt mu nic nie zrobi, bo Biskup wie lepiej. Czy był pijany czy nie, nie wie nikt bo policyjne alkomaty nie uwzględniają czynników paranormalnych. Także był trzeźwy.
Żywa reklama