Jedyna wiocha jaką tu widzę to cykanie fotki obcej osobie na ulicy i wrzucanie jej do neta z de**lnym opisem.Ta Pani zapewne nawet nie wiedziała co ma napisane na bluzie a szczerze nawet gdyby wiedziała to miałaby to gdzieś,dosłownie ważniejsza ta ogórkowa niż zdanie paru pryszczatych smarkaczy z telefonami którzy działają na autopilocie spinając tyłek by zadowolić otoczenie.
"ruskie nad wodą" a pod spodem "krążownik orp" ..weź ty się j*bnij w ten pusty łeb