To prawda. Ja tez kiedyś nie brałam ulotek, od ludzi ktorzy na ulicach rozdają. Ale kiedyś mnie oświeciło ze sa tacy, ktorzy za marne grosze musza stać i rozdawać ulotki , zeby nakarmić swoje dzieci albo zapłacić czynsz. Teraz biorę mówiąc "dziękuje", choć boli mnie to ile papieru marnują ludzie na robienie głupich ulotek.
Gdy już trafi tam gdzie trafić powinien, osadzeni go osądzą skuteczniej od sądu.