hehe..ja sprzątam z uporem maniaczki..ale gotując , potrafię taki syf zrobić w 5 minut..a potem sprzątam to 2 godziny. Nie potrafię inaczej gotować. Wszędzie mąka, coś z miksera pryśnie, stwierdzam że nie w tej misce, przeleję..potrafię dobrze gotować, ale syfię przy tym po mistrzowsku..
hehe..ja sprzątam z uporem maniaczki..ale gotując , potrafię taki syf zrobić w 5 minut..a potem sprzątam to 2 godziny. Nie potrafię inaczej gotować. Wszędzie mąka, coś z miksera pryśnie, stwierdzam że nie w tej misce, przeleję..potrafię dobrze gotować, ale syfię przy tym po mistrzowsku..