ja na spacerze z matka znalazlem w kontenerze na smieci dzekiego i nuke(bohaterowie mojej ulubionej bajki jak mialem jakies 5 lat)nuka zdechla dosc szybko dzekiego mojego ukochanego matka "dala znajomym"strasznie ryczalem ,dobrze ze mi nie powiedziala ze trzeba go bylo us**c.male pieski wyzywic nie majatek ale tacy sa ludzie.a nawiasem mowiac chce ktos kotka?:)
Obelix style ;-)