Jeżdżę Pa*satem B5 FL. Sam się śmieje ze swojego wieśwagena, że to pa*seratti. Dlaczego? bo mnie na to stać w obliczu faktu, że to bardzo wygodne wozidełko (wersja HL), przy tym pakowne i oszczędne. Gdy kupowałem gość próbował mi wcisnąć, że ma tylko 230 tysi przebiegu, starta do żywego skóra z lewej strony kierownicy mówiła co innego. Mój kumpel mechanik sprawdził wszystko, od mechaniki przez blacharkę po diagnostykę komputerem. Był w świetnym stanie. Dlatego pomimo oczywistego kręcenia licznika (pewnie z 400 tysi) kupiłem. To było 4 lata temu i jedynym moim zmartwieniem są ceny paliwa.
Jeśli wyprowadzasz cios jako pierwszy, masz wystarczającą siłę i wiesz, gdzie celować, to każdy padnie po jednym strzale. Taka jest anatomia. Tylko Rocky potrafi blokować ciosy twarzą :D
Piękne życzenie,ale taki rząd nigdy nie będzie istniał.