Jak ja się cieszę, że nie muszę już tego zdawać. W ogóle cały polski egzamin na prawko to żenada. Ile ja już słyszałam historii o tym, że ktoś nie zdał, nie dlatego, że nie znał przepisów, ale dlatego, że linia na jezdni była niewyraźna i nie było widać podwójnej ciągłej. Jeśli mamy taki świetny egzamin, to dlaczego Polska jest w czołówce, jeśli chodzi o wypadki w Europie? Trudny nie znaczy dobry.
rodzinny biznes