Czytałem coś o tym i wychodzi na to, że obie panie poruszały się świadomie niesprawnym autem służbowym po godzinach pracy (Urząd chyba do 15:00 jest czynny), na kolanach i ze łzami w oczach namawiały do popełnienia wykroczenia skarbowego wiedząc, że warsztat jest już nieczynny a po wszystkim cieszą się z wykonanego zadania i są stawiane za wzór przez swoją panią kierownik? Dobrze zrozumiałem?
Wiecie co jest najwieksza wiocha? Nie to, ze straz miejska wypelniala swoje obowiazki. Straz miejska nie siedzi na facebooku i nie czai sie az ktos przeklnie. Jakis Janusz zglosil tego goscia i byl na tyle upierdliwy, ze zmusil straz do przyjecia zgloszenia i interwencji. Wiocha jest typ, ktory posunal sie do tego stopnia, bo zapewne przegral bitwe na argumenty pod jakims postem.
Za takie coś normalny człowiek ma r.chanie za darmo. A potem laska orientuje się ze kluczyki od auta to on tylko nosi a auta nie ma. A auto pożyczył mu kolega. Dom w którym ją przyjął to on tylko wynajmuje pokój. Za który nawet nie zapłaci bo gdy dojdzie do płacenia to się wyprowadzi. A na tych wszystkich kartach płatniczych, które posiada ma debety i już żaden więcej bank nie chce mu otworzyć konta.
A więc tu też ktoś miał r.chanie za darmo tylko ze wyruchanych jest więcej.
lepiej tam niż u sorosa!