ja powiem tak , z jednej strony sobie pomyślałem , ze skoro w pracy to niech ma za free , ale zaraz sobie przypomniałem , że mi ku**a za dojazd do pracy nikt nie zwraca !
Gdy mi powiedzieli na warsztacie abym przyniósł kompresje. To wziąłem pustą plastikową butelkę zakręciłem. Ścisnąłem butelkę i zaniosłem majstrowi. Masz swoją kompresje tylko trzymaj mocno.
ja powiem tak , z jednej strony sobie pomyślałem , ze skoro w pracy to niech ma za free , ale zaraz sobie przypomniałem , że mi ku**a za dojazd do pracy nikt nie zwraca !