Jeżdżę już na prawdę długo, z moich obserwacji jednoznacznie wynika że kobiety bardzo często stwarzają sytuacje niebezpieczne, nie nadają się na kierowców - nie myślą. Baby to wariatki - nie nadają się na kierowców - nie wszystkie ale większość na pewno !
Kierowca to zwykly cham i frustrat, ale rowerzysta to jakas ci*a w rurkach. Policje chce wzywac i krzyczy jak baba ze go okradaja. Facet zalatwilby sprawe sam, na miejscu. Na tym rowerze musialo byc straszne sieroctwo, skoro dziad ze szrota tak chetnie wyskoczyl z lapami.
Ćwiczą jak się witać z muslinami....