"Prymas to największy rolnik w Polsce. Zwykły obywatel nie kupi ziemi rolnej, ale Kościół owszem. Najnowsza poprawka PiS do ustawy o obrocie ziemią rolną stworzyła ważny wyjątek dla Kościoła. Podczas gdy zwykli obywatele – „nierolnicy” nie będą mogli kupić rolniczych hektarów. Zakonnicy i klasztory, proboszczowie i ich parafie jak najbardziej. To jak powrót do średniowiecza i kościelnych latyfundiów, gdy największe arcybiskupstwo gnieźnieńskie posiadało 11 miast i 330 wsi." - natemat.pl
W całej tej przysiędze brakuje mi "Primum non nocere" a to podstawa jak słyszałem od lekarzy starej daty. Ale teraz chory to nie pacjent to zysk dla przemysłu więc oczy wy tu piszecie. Brednie i nic więcej.
Gdzieś miesiąc temu pisałem, że ledwo skończy się pandemia, a bohaterscy lekarze znów zostaną chciwymi konowałami, a pielęgniarki na powrót zostaną spluwaczkami dla frustratów. Nawet nie musiała się pandemia skończyć jak widzę. Ale c**j tam. Kundle wyją, karawana jedzie dalej. Bo tyle sobie życiowe spi****l**y mogą. Powyć.
początkowo myślałem że są to jakieś kaczki dziennikarskie czy najzwyklejsze brednie lub coś na zasadzie 5G, ale im dalej w las ..... Jak to mówią zwolennicy 5G. Tak jak zwolennicy WOŚP wzywają do podpisania deklaracji, że nie będziesz korzystać z sprzętu zakupionego z akcji, tak i tu podpisz, że w razie nagłego pogorszenia stanu zdrowia nie życzysz sobie by po ciebie przyjechała karetka pogotowia, bo dobro innych sąsiadów jest ważniejsze
Dziwi mnie, że go szlag nie trafi, kiedy jednego dnia świadomie łamie przepisy ustawy zasadniczej, a drugiego wykrzykuje, że on broni Konstytucji, którą opozycja łamie. Choroba afektywna dwubiegunowa?
Tu chodzi tylko o to , ze oni nie są wstanie zaufać innej osobie. A co gorsze są przekonani ze nikt nie zasługuje na ich zaufanie.