Tak jeżdżą polscy katolicy maryjni. Oni wierzą w to ze Maryja nad nimi czuwa a więc są pewni ze nic złego nikomu się nie stanie kiedy jadą przez miasto 150km/h.
To kolejny dowód na istnienie Boga. Ateista przy takiej prędkości by się rozbił w mieście, gdyż brak mu opatrzności bożej. :P
A skąd emeryt miał 50 tysi?