Ten cały Syfbook to jeden ogromny śmietnik, Jego główna funkcja to dostarczanie służbom i korporacjom info o użytkownikach. Trzeba mieć poważne problemy psychiczne, żeby dobrowolnie rezygnować z prywatności i czekać na lajki jak na mannę z nieba. Na Syfbooku Internet się nie kończy... I nie służy tylko do pokazywania co było na śniadanie.
Chyba normalne