Ostatnio myślano nad tym aby zapachy hałasy wsi wpisano na listę dziedzictwa narodowego tak aby były nienaruszalne prawnie i by miastowe janusze budujące się na wsi przestali zgłaszać policji że im krówki muczą pod oknem albo koguty sąsiada o 5 rano budzą
To przez te "chrzescijanskie wartosci" o ktorych tak czesto mowi PiS! (Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego.)