Prezydent Duda zawetował te dwie ustawy, bo Ziobro zabierał mu kawałek władzy. Wybór sędziów do Sądu Najwyższego to był przywilej prezydencki. Kandydatury przedstawiał KRS. W myśl tej reformy SN i KRS byłyby pod butem Ziobry i w tej kwestii prezydent zostałby sprowadzony do roli rozdawacza autografów. Ot i tyle. Tu szło o władzę, zwykła walka wewnątrzpartyjna. A słaba opozycja dorobiła ideologię i garść nowych wyborców dla obecnego prezydenta.
A z racji tego, że zwykłe sądy nie były pod jakimkolwiek nadzorem prezydenckim, to Duda miał to w nosie i ustawę podpisał. Ot i tyle.
Jarek nie był nigdy w SB, ani nie wspólpracował z komuną, nie macie żadnych dowodów lewaki i plujecie kłamstwami na lewo i prawo. Jeśli się ze mną nie zgadzacie to najpierw przzedstawcie dowody, plucie was tylko ośmiesza.
ciekawe..czy nie zauwazyles ze teraz niestety PO i Nowoczesna musi sama rozpieprzyc sady ...:) bo gdy posluchasz TVN to teraz wszyscy chca reformowac sady...:) wiesz trzeba troche szerzej patrzec niz na pierwszy krok ...patrzcie koncowego efektu..teraz to co mial zrobic PIS zrobi PO i nowoczesna pod okiem prezydenta..:)
Pereira już nie jest szefem publicystyki tvp