No przecież Oleksy już zapowiedział, że chce katolicki pogrzeb (tak samo jak Jaruzelski), Palikot już tłumaczy się z antyklerykalizmu, a Biedroń zapowiada, że krzyży nie będzie w Słupsku ściągał. Jak głupim trzeba było być, by dawno nie widzieć specyficznego pragmatyzmu nowoczesnych bojowników ateizmu?
No przecież Oleksy już zapowiedział, że chce katolicki pogrzeb (tak samo jak Jaruzelski), Palikot już tłumaczy się z antyklerykalizmu, a Biedroń zapowiada, że krzyży nie będzie w Słupsku ściągał. Jak głupim trzeba było być, by dawno nie widzieć specyficznego pragmatyzmu nowoczesnych bojowników ateizmu?