Watykan zawsze zamiatał swoje brudy pod dywan. Tam idzie koszmarna ilość pieniędzy po to, żeby takie rzeczy nigdy nie widziały światła dziennego i dopóki ludzie będą kieckowych traktować jak coś "świętego" to się nie zmieni.
Szkoda, że nie ma zespołu parlamentarnego do spraw przysposobienia do pracy w polityce/rządzie. Mógłby się zajmować przeszczepami mózgów u kandydujących, oraz późniejszym wpajaniem podstaw, a w szczególności obowiązków, które każdy polityk powinien znać. Oczywiście wszystko tylko w takim zakresie, w jakim może taki zespół działać. Choć przyznam, że nie wiem, co one tak właściwie robią, poza sprawieniem wrażenia wykonywania jakiejś pracy przez ich 'członków', oraz poza jakże podstawowym 'byciem'.
Ja nie płace i nie Płacze...Trzeba było na księdza się uczyć a nie teraz wyliczać z zazdrości...