Chroni i chronić będzie. A co do papieża,no cóż, nawet gdyby był święty do szpiku kości to jakie ma szanse w starciu z amią kardynałów, arcybiskupów i całego tego teatrzyku od stuleci przyzwyczajonego do rozpusty, kasy, manipulacji i bezkarności? Mieli by się wyrzec władzy dla głosu jednego człowieka? Bardzo wątpię.
A wstawił absurd największy fanatyk-ateista jurek /w dodatku pe**ł/