Przypomniał mi się jakiś obrzęd liturgiczny, już nie pamiętam który. Kapłan w takiej właśnie pozycji kładzie ręce na głowie przystępującego do sakramentu i błogosławi go. Nie dziwo że w czasach tak dzikiej nagonki medialnej ktoś się posłużył tym zdjęciem. Oni właśnie ćwiczą to żeby dobrze wyszło. Jak miałem religię to uczyli nas nawet ręce składać do modlitwy, niby oczywiste, ale można złożyć tak że nie męczą się podczas długich modlitw.
Dobre:D