siadla mucha se na c*pce i mysli, "albo mnie tu zaraz c*uj strzeli,albo krew zaleje", siedzi dalej i nic sie nie stalo, no to wzielo muszysko zdenerwowalo i ...w pi*du polecialo.
Na bogów, widać, że to zwykły prymityw bez szerszych horyzontów myślowych. Panienka też, skoro zgadza się na takie foty i do tego jest z takim burakiem. Obleśne.
W rzeźni wszystko było proste. Św***a, prąd - BZZZZZ.