★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
Najwybitniejszy socjalistyczny przywódca XX wieku też miał suczkę i też kr***n wierzył że jest ona wegetarianką.
Suczka wabiła się BLONDIE i gdyby nie panie w sekretariacie wodza, które karmiły ją pod stołem, zdechłaby z głodu.
Dlaczego te lewackie kr***nki zawsze swoje idee muszą wmówić i przymusić do nich innych ludzi. Żadnemu kr***nowi spod znaku VEGE nie wystarczy że sam nie żre mięsa. On pełnie szczęścia osiąga dopiero wtedy, kiedy inni też nie mogą. Tak jaby czuli że się wygłupiają i w kilka osób lepiej niż samemu. Zawsze raźniej.
Myślałem, że firma "farmazon" już nie istnieje a tu taki dawno niespotykany przekręt.