To, co dzisiaj obserwujemy, to nic innego jak próba pokazania, kto rządzi w edukacji: Kościół czy MEN – twierdzi Nowacka. — Po latach, kiedy biskupi dyktowali rządowi PiS, co ma robić, a ten spełniał wszystkie prośby Kościoła, Episkopat nie jest w stanie pogodzić się ze zmianą władzy. Dlatego, przy tak błahej sprawie, zdecydowali się na próbę sił — twierdzi Nowacka.
Od zarania dziejów Kościół dążył do supremacji władzy religijnej nad świecką. Cel był prosty: podporządkować władzę świecką Kościołowi by objąć niepodzielnie rządy dusz i wyłudzać kasę. Kościół zawsze będzie zwalczał silną władzę, bo od słabych, zmuszonych do szukania poparcia z ambony da się wyłudzić więcej.
To, co dzisiaj obserwujemy, to nic innego jak próba pokazania, kto rządzi w edukacji: Kościół czy MEN – twierdzi Nowacka. — Po latach, kiedy biskupi dyktowali rządowi PiS, co ma robić, a ten spełniał wszystkie prośby Kościoła, Episkopat nie jest w stanie pogodzić się ze zmianą władzy. Dlatego, przy tak błahej sprawie, zdecydowali się na próbę sił — twierdzi Nowacka.