Osobiście jestem za tym, by księża-pe****le (i inni pe****le) ponosili odpowiedzialność karną (nie tylko na podstawie kodeksu kanonicznego). To samo dotyczy tych osób, które ich na różne sposoby ochraniają lub ukrywają. Natomiast, jestem przeciwny wszelkiego rodzaju manipulacjom
Samodzielne racjonalne myslenie, jest najwiekszym wrogiem kazdej religii...bo albo sie wierzy, albo mysli...bo religia zastepuje rozsadek, wsrod owieczek i baranow!
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
kacep jak byś miał trochę rozumu i choć raz był w kościele to byś wiedział, że ksiądz na kazaniu nie może mówić o tym co dali w danym dniu na tacę, ponieważ tacę zbiera się po kazaniu ot i de**l wyskoczył z chwaleniem się że nie chodzi do koscioła i nie daje na tacę.
Instrukcja z 1922 roku została wysłana do biskupów. W 1962 roku papież Jan XXIII zdecydował o przedruku instrukcji z 1922 roku z dodatkiem na temat procedur w przypadkach dotyczących zakonników. Egzemplarze tekstu, podpisanego przez kardynała Alfreda Ottavianiego, sekretarza Świętego Oficjum, miały być rozdane biskupom podczas II soboru watykańskiego (1962-1965). Jednakże rozprowadzono tylko część nakładu.
Po soborze sprawy „solicytacji” pozostały w gestii Kongregacji Nauki Wiary (poprzednio Świętego Oficjum; nazwa została zmieniona w 1965 roku), aż do 1989 roku, a instrukcją Cr
Jak można bronić "obrażanie Boga" skoro On "wszechmogący" nie reaguje. To się nijak kupy nie trzyma. W kościele nie ma podstawowej logiki, ale jest strach, że wszechmogący nie ma wystarczającej mocy. Amen.
Osobiście jestem za tym, by księża-pe****le (i inni pe****le) ponosili odpowiedzialność karną (nie tylko na podstawie kodeksu kanonicznego). To samo dotyczy tych osób, które ich na różne sposoby ochraniają lub ukrywają. Natomiast, jestem przeciwny wszelkiego rodzaju manipulacjom