oj tam po prostu odwiózł ją kolega z pracy do domu i po drodze złapał ich deszcz więc wszedł na chwilę aby się wysuszyć a facetowi nie chciała o tym powiedzieć aby go nie denerwować i nie ma się co doszukiwać jakiś okropności tak jak to robi większość facetów, kobieta na pewno nie ma sobie nic do zarzucenia.
Parkowanie jak w Tokio :D Tam to dopiero mistrze są.