mamy kryzys bo musimy utrzymywać cały kontynent czarnych nierobów. Niech się wezmą za pracę lenie, nie mają bata i pana nad sobą to nic nie robią tylko skomlą: daj bo jestem czarny.
Nie oceniałabym tak pochopnie... Nie widać momentu, w którym pies się rzuca na dzieciaka, nie wiadomo z jakiej przyczyny. Może go chłopak drażnił, uderzył, pociągnął za ogon? A może rodzice nie nauczyli, go nie podchodzi się do nieznanych zwierząt? Agresja u psa, jest winą ludzi.
Wiochą jest "nie zbyt"