ja bym im jeszcze odebrała immunitet i wszelkie diety i dodatki. tylko że niestety gdyby ktos wyszedł na mównicę i te postulaty przestawił, to by go tam chyba ukamienowali... żaden z sejmowych nierobów nie zgodziłby si e na odebranie mu przywilejów.
Pewnie ten pogrzeb skłonił go do głębokiej refleksji. Bo kazało się, że jako ateista będzie miał marny pogrzeb: bez księdza, kazania na jego temat. I swoją złość wyładował w tym ch**mie.
no tak...ale ktos ich przeciez wybiera....