"Biedota" je w barach mlecznych. W lepszych niby restauracjach jedzenie pozostale na stoliku idzie do recyklingu, dipy z resztkami sliny wracaja do wielkiej michy zeby sie wieksze grono moglo posilic, ktos mi opowiadal jak widzial w macu ze burger poturtlal sie po ziemi I wrzucony byl na grilla ( boczna kasa miala widok na grilla ) Cena jedzenia chyba ma malo wspolnego z jakoscia
A widziałem tam często policja węszy... tylko że w godzinach dziennych i czepia się ludzi stojących pod sklepem, szuka zioła. W końcu student/licealista z gramem zioła w kieszeni bardziej niebezpieczny i generuje większe straty niż uliczni złodzieje. Być może w nocy tam policja nie zagląda bo ktoś sobie u nich wykupił ubezpieczenie?
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
Jeżeli powyższe przeczytać ze zrozumieniem, to zmieniło się niewiele.Z artykułu wnioskuję,że to są zwykłe świadczenia kombatanckie, które dostaje każdy kto był obywatelem Polski w czasie wojny i stalinizmu, który jest zapisany do związku kombatantów.I tak jest od zawsze.Zmienia się tylko to,że można to świadczenie wysłać na zagraniczne konto, co do tej pory było niemożliwe.Nie jest to odszkodowanie za wojnę, a świadczenie do państwa za walkę na rzecz Polski w czasie wojny i stalinizmu.
Ja tam granice miłości widzę - nie ma na rysunku heteroseksualistów. Normą jest heteroseksualizm, idąc tą drogą można stwierdzić, że pozostałe zachowania nie są normą - ale czy są nienormalne? Tolerancja owszem, ale propaganda jak na obrazku wg wielu osób jest co najmniej niesmaczna.
1800zł za taki "badziew" jeszcze na Klamko-Manetkach....
3 lata temu płacąc 2000zł za mojego Unibike mówiono mi, że to okazja.... ale teraz patrząc na Meridę ze zdjęcia to zrobiłem interes życia...
"Biedota" je w barach mlecznych. W lepszych niby restauracjach jedzenie pozostale na stoliku idzie do recyklingu, dipy z resztkami sliny wracaja do wielkiej michy zeby sie wieksze grono moglo posilic, ktos mi opowiadal jak widzial w macu ze burger poturtlal sie po ziemi I wrzucony byl na grilla ( boczna kasa miala widok na grilla ) Cena jedzenia chyba ma malo wspolnego z jakoscia