dla tych, co nie z Poznania - na Placu Cyryla "pracują" k*rwy. Plac to w zasadzie rondo, tyle że kwadratowe. Można sobie parę razy objechać dookoła i wybrać co tam komu przypadnie do gustu. Co dalej to nie wiem, to znaczy, oczywiście wiadomo, lecz czy w jakiejś bramie, mieszkaniu, samochodzie albo krzakach... No przecież kurna nie sprawdzałem - jeszcze by mi czasem mój mały przyjaciel usechł i odpadł. Oj nie, z daleka od takich pań.
Tak to bywa,że tani towar przyciąga wielu klientów.