60 lat różnicy, jak między Łapickom i jego żoną. Oraz Heffnerem i większością jego króliczków. Nie mnie ich osądzać bo ich nie znam. Za to obłuda mnie obrzydza...
Wiocha jest +,ale to nie jest niepełnosprawny tylko gruby Angol ,któremu nie chcę się ruszać.Na ten wózek elektryczny wszedł,widzę to co dziennie.Siły odzyskują kiedy wchodzą do Pubu.(on rusza nogami)
Wiocha, wiocha dla Was...
Ja bym z całkowitą chęcią przerzucił się na takie jedzenie. Jest świeże, dobre, nie szkodzi i nie trzeba czekać godziny na przyrządzenie no i przede wszystkim jest tańsze.
Ale żyjcie dalej w swoim własnym idealnym świecie, żryjcie podgnitą wieprzowinę niskiej jakości, przyprawiajcie solą drogową, smarujcie kiepski chleb masłem z tysiącem emulgatorów i pasztetową z momu, popijajcie sokami bez soku w środku. A swoim dzieciom na obiad przygotujcie pyszne schabowe z nafaszerowanych antybiotykami kurczaków z chowu klatkowego.
Życzę smacznego!
Czy to zdjecie jest ze Szczecina?