to ładnie wyglada na papierze - ale mam pytanie - jak Korwin chce pokryć deficyt jesli jest przeciwny deficytowi a ogranicza i to radykalnie podatki?
Nie da sie zapisac w budżecie wzrost wpływów przy radykalnym obniżeniu podatków. Wyniki śa ale nie od rau i nie da wykreslic podatku dochodowego i wpisać wzrost wpływów do budżetu. Jak Korwin chce sfinansować emerytury jesli chce wprowadzić dowolność. Jak pisałem to ładnie w teorii wygląda ale nie w prkatyce. Te jestem za niższymi podatkami ale to jest nierealne
zabrać socjal i po sprawie. Nie będzie kasy na opłaty - wysiedlić. Nie podjęli pracy - wypad z kraju. Po co utrzymywać za free. W imię poprawności politycznej??
chętnie- to gdzie się spotkamy? :))))