Znam chłopaka od dziecka, mieszkał kilkaset metrów od mojego domu. Pamiętam, że nie miał lekkiego dzieciństwa i nie mówię tu już o traktowaniu przez matkę, ale o tym że zarówno on jak i jego brat często byli obiektami przemocy fizycznej i psychicznej ze strony rówieśników i nie tylko. Zawsze byli "dziwni" i w żadnym wypadku nie usprawiedliwiam tego co zrobił, bo do tej pory nie potrafię o tym przestać myśleć, a rynek w swoim mieście omijam jak tylko mogę. Ale dajcie już spokój z tym muzułmaninem bo to jedna wielka bzdura, a co niektórzy znaleźli sobie sposób na nabijanie punktów.
a na rozkładówce goła miećka