Dodajmy jeszcze, że zwiększanie płacy minimalnej ma również wpływ na wzrost bezrobocia i tzw. szarej strefy w naszym kraju. Wzrost kosztów utrzymania stanowiska pracy powoduje, że pracodawca nie jest w stanie utrzymać pracownika, co hamuje rozwój jego firmy. Brak rozwoju to spadek konkurencyjności i utrata poziomu dochodowości przedsiębiorstwa. Co za tym idzie... pracodawca ratując się przed bankructwem redukuje dalej zatrudnienie w swojej firmie. Gdyby panom z wiejskiej tak zależało na ludziach pracujących za "najniższą krajową" to odpuścili by wstępne opodatkowanie pensji poniżej z
I ja na niego zagłosuję tak jak i poprzednio. Czytam jego felietony np. w Angorze i myślę że koleś naprawdę myśli. Tylko, że Tuskowa propaganda niestety zamydla oczy 3/4 społeczeństwa w sposób taki, że tylko PO coś dla nas robi a reszta to syf, a co PO dla nas robi każdy widzi...
Twoja stara za dużo tych energydrinków wypiła w trakcie Twego poczęcia i w trakcie jak Ciebie nosiła w łonie. Dlatego jesteś takim de**lem. Szkoda mi Ciebie i jej alkoholiczki.
CIekawe gdzie ty pracujesz z tymi swoimi teoriami ekonomicznymi i wiedzą. Chyba nigdzie, sądząc po liczbie postów i komentarzy.
Ty masz 32 lata? A mentalnie 15. To jest dopiero wiocha specu od wentylatorów.
Dodajmy jeszcze, że zwiększanie płacy minimalnej ma również wpływ na wzrost bezrobocia i tzw. szarej strefy w naszym kraju. Wzrost kosztów utrzymania stanowiska pracy powoduje, że pracodawca nie jest w stanie utrzymać pracownika, co hamuje rozwój jego firmy. Brak rozwoju to spadek konkurencyjności i utrata poziomu dochodowości przedsiębiorstwa. Co za tym idzie... pracodawca ratując się przed bankructwem redukuje dalej zatrudnienie w swojej firmie. Gdyby panom z wiejskiej tak zależało na ludziach pracujących za "najniższą krajową" to odpuścili by wstępne opodatkowanie pensji poniżej z