70 tys. nadmiarowych zgonów w zeszłym roku chyba za mało. Jeśli od połowy lutego liczba zachorowań cały czas rośnie, to znaczy, że poziom przestrzegania tamtego poziomu obostrzeń był nie wystarczający. Zamiast wprowadzać obostrzenia bardziej stopniowo, np. bez zamknięć szkół, to czekali na znaczące pogorszenie sytuacji i obostrzenia będą trwały dłużej, żeby opanować trudniejszą sytuacją.
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
Prawda jest taka ze kobiety mialyby dodane tyle samo praw co obowiazkow, ale nie sadze czy bylyby zadowolone z pracy ktora mezczyzni musza wykonywac bo kobiety sa po prostu za slabe. Jak to mowia, wszedzie dobrze gdzie nas nie ma. Ja bym jeszcze polaczyl sport meski z zenskim i by bylo pozamiatane haha Kobiety jak by mialy tak zapie...lac jak faceci to by z tych praw zrezygnowaly szybciej niz wywoluja awantury...
Super... Przekażę tą metodę mojemu teściowi, który leży pod respiratorem z powodu niewydolności płuc dzięki covidowi. Ale czym ja się przejmuję, przecież "więcej ludzi umiera rocznie na inne choroby", tylko wiecie co? Jakoś mnie to nie pociesza...
Te z horroru wystraszyły by się tych naszych. Czyli naszymi można straszyć tych w horrorach.