Ja jak chcę mieć porządnie doczyszczoną furę, to stawiam pod hipermarketem i ostentacynie oblewam ją spirytusem. Polecam jednak tylko wcześniej zerknąć, czy nie ma nowych "miśków', bo jak się jakiś trafi, który jeszcze ma zęby to może lakier porysowac.
wiochą to jest robienie zabawek z dzikich kotów... mieć kota - to trza umić !