A tam pól biedy. Byłem świadkiem akcji jak w metrze jakiś koleś gonił drugiego i krzyczał wprost, że złodziej ukradł mu portfel. Złodzieja złapali sami ludzie po tym jak uprzednio...przebiegł koło dwóch stojących akurat na peronie mundurowych głąbów, którzy nawet nie próbowali biegnącego zatrzymać.
Widziałem obok mojego domu podobnego "miszcza" quada. Sporo mocy i gdyby jechał to w sumie by mnie to je*ało. Dzieciak w wózku nie spał to by sobie popatrzył bo lubi. Ale koleś zaczął kręcić bączki a droga piaskowa. Zrobił taką kurzawę że musiałem uciekać bo nie dało się przejść. Ludzie obok puszczali modele samolotów, zaczęli go tam jeb*ć, bo to na Białołęce było, samochody się zatrzymywały w tym samym celu, a koleś się wypiął i odjechał. Niestety z małym nie będę się angażował ale lubię sobie tam czasem pójść sam albo z kumplami i będzie kiedyś fajnie
Trolle z "partii miłości" jedzą obiadek. Więcej minusów będzie wieczorem a jak nie to adminek parówa chytry na dopłaty partyjne trochę doda albo usunie jak te z setką głosów na plusie.
na kolację mieliśmy dzisiaj ostrygi popijane szamponem.... hahahahaha