Mam takie same spostrzeżenia. Dodatkowo jego mimika i zachowanie dawało wrażenie jak by "chciał od razu jechać z ku... ami na pełnej ku... wie" jak przed akcją w lesie.
Co wy wszyscy macie w głowie żeby bandziora , kibola, alfonsa ,narkomana wybierać na prezydenta , jestem teraz w Nowym Jorku na 142 ulicy , tutaj się za głowę łapią i mówią że to niemożliwe żeby Polacy chcieli państwo mafijne , kto mu powierzy walizkę atomową ,jakie tajemnice , zastanówcie się , utkniemy w miejscu na długo .
Mam takie same spostrzeżenia. Dodatkowo jego mimika i zachowanie dawało wrażenie jak by "chciał od razu jechać z ku... ami na pełnej ku... wie" jak przed akcją w lesie.