Przykład jak pracuje mózg prawaka-katolika. Czyli nie pracuje, czyli nie ma mózgu. Opóźnienie dotarcia informacji do mózgu kila sekund. Całkowity brak analizy i wyrzut nieprzetworzonych przypadkowych informacji. Po prostu de**l.
Nie wiem po co się rozwodzić nad tym id**tą. Normalnym i myślącym ludziom nie trzeba tego tłumaczyć a de**le z pisuaru i tak łykają wszystko jak pelikany. To są ludzie do których i tak nic nie dociera więc nie ma sensu ich przekonywać.
Przepraszam szczury za to porównanie.